wtorek, 10 kwietnia 2012

10 kwietnia .

siemanko ,  sorry  że wczoraj nie dodałam drugiej notki , ale przyszła Monika i brak czasu później wyszłam z Zuzą , wróciłam i szkoda gadać , źle sie czułam i takie tam , ale to w skrócie ! to zaczynamy od początku pozmywałam sobie usiadłam i dostałam sms'a od Moniki czy może wpaść o 16 ? więc okej ; D posprzątałam , poodkurzałam i mówię okej wpadaj : D wpadła , posiedziałyśmy , pogadałyśmy i pisała do mnie zdesperowana Zuza , która wyszła i nie dość że musiała wracać bo została zrobiona w chuja to jeszcze ją oblał ktoś wodą hyhy , no dobra mówię przyszła ona do mnie ogarnęłam sie ubrałam ładnie i w ogóle i idziemy :) szukałyśmy z pół godziny otwartego sklepu , ale nie było! okej później jeden sie znalazł i zajawka jak my tam kupimy % ? hmm poprosiłyśmy takich chłopaków kupili nam i poszłyśmy wypić ! później miałyśmy iść do maka ale musiała ona wrócić więc na chate , później tak sie okropnie czułam że to szok ! więc posiedziałam i poszłam spać , teraz mnie mama obudziła i co będę dziś dalej robiła tego nie wiem , później się odezwę  , buziaki ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz